Erotyczna majówka na działce – cz. 1

Możesz zostać współautorem drugiej części tego opowiadania – więcej szczegółów – na końcu opowiadania.

Prawdopodobnie pogoda w długi majowy weekend nie będzie nas zbytnio rozpieszczała. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby bez względu na to, czy uda się zrobić grilla czy nie, dobrze się zabawić. Tak, jak bohaterzy naszego opowiadania erotycznego:

Plany na majówkę

Maja i Kornelia już od połowy kwietnia co będą robić w długi majowy weekend. Od lat jeździły na działkę swojego kolegi Macieja. Nie pomyślcie tylko, że było to kameralne spotkanie. Zawsze na działkę chłopaka przychodzili też inni znajomi, a wiele razy zdarzało się – że i nieznajomi, sąsiedzi z innych działek, którzy zwabieni głośną muzyką i śmiechami – wbijali się na jego działkę. Gdy tylko zaczynały się cieplejsze dni, Maciej porzucał miejską dżunglę i przeprowadzał się na swoją działkę z małym, jednopiętrowym domkiem. Dziewczyny dojeżdżały do niego wieczorem przed 1 maja, aby uniknąć korków. I od razu rozpoczynały imprezowanie. Tym razem jednak, gdy tylko opuściły Warszawę, niebo zasunęło się ciemnymi chmurami. „Przejdzie bokiem” – pocieszały same siebie. Jednak im bliżej upragnionej działki, tym chmur było więcej. Wiatr także się nasilał. Na dodatek –  musiały zostawić samochód na parkingu, a dalej – przez ok. dwa kilometry, pójść pieszo. Ubrane dość lekko, bo mimo złej pogody, gdy wyjeżdżały było dość ciepło, postanowiły najpierw dojść do działki Macieja, by zdążyć przed deszczem, a dopiero potem wrócić po bagaże. Miały tam jedynie swoje ubrania, bo Maciej kategorycznie zabronił im przywozić cokolwiek na grilla czy do wypicia.

Po przejściu kilkuset metrów, nagle z chmur runęła ściana deszczu. Maja i Kornelia przez chwilę zastanawiały się, czy nie wrócić do samochodu, ale postanowiły iść, a raczej – biec jak najszybciej do domku Macieja. Dotarły do niego mokre od stóp do głów. Zdziwiły się trochę, że nie słyszały żadnej muzyki i że światła były pogaszone. Niepewnie zapukały. Po otwarciu drzwi, Maciej wyjaśnił im, że jakieś 30 minut temu wyłączyli prąd na całych działkach. Podobno przez ten wiatr, jakieś drzewo upadło na linię wysokiego napięcia, a przywrócenie prądu planują za dwie – trzy godziny. Na szczęście, Maciej wcześniej napalił w kominku. W domku było ciepło, a zapadającą ciemność rozświetlały delikatnie płomienie.

Mokre dziewczyny i ogień z kominka

– Jestem cała mokra – powiedziała Kornelia.

– Ja też. Szkoda, że zostawiłyśmy ciuchy w samochodzie – stwierdziła Maja, patrząc przez okno. Na zewnątrz szalała już wichura, a ciemniejące niebo co jakiś czas przecinały błyskawice zbliżającej się burzy.

– Pójdę po nie. Przecież nie możecie mokre siedzieć. Daj kluczyki – zwrócił się do dziewczyn Maciej. Jednak dziewczyny zaprotestowały. Było to zbyt niebezpieczne.

– Rzeczy zaraz wyschną – stwierdziła Kornelia i zdjęła bluzkę i spodnie. W jej ślady poszła również Maja. Po ich zdjęciu, okazało się, że ich bielizna także jest przemoczona. Spojrzały porozumiewawczo na siebie i ją także zdjęły. Maciej przez chwilę zapatrzył się na ich ciała. W świetle płomieni wyglądały obłędnie. Do tej pory ich znajomość ograniczała się jedynie do wspólnego imprezowania. Teraz spojrzał na dziewczyny inaczej.

– Nie myśl, że my tu będziemy paradować nago, a ty w ubraniu. Jak wszyscy, to wszyscy. Zdejmuj ciuchy!  – zdecydowała Maja. Maciej przez chwilę się zawahał. Z drugiej jednak strony – co miał do stracenia. Miał w swoim domku dwie nagie dziewczyny. Zdjął ubranie i odruchowo zasłonił swojego penisa. Jednak tak samo jak dziewczyny nie były w stanie zasłaniać swoich cipek i piersi przez cały czas, tak samo on nie mógł robić tego samego ze swoim ptaszkiem.

Zabawa w erotyczny alfabet

Nastała niezręczna cisza. Patrzyli na siebie badawczo. Nikt nie miał odwagi się odezwać. Pierwszy odezwał się Maciej, proponując dziewczynom coś do picia i zjedzenia. O grillu mogli zapomnieć, ale to nie oznaczało, że nie mieli co jeść. Dziewczyny poprosiły o wino. Maciej, aby się nie wyłamać, nalał także sobie. Prowadzili różne rozmowy o wszystkim i o niczym. Ogień w kominku cały czas skakał z drewienka na drewienko. Gdy wszyscy poczuli się pewniej, Kornelia zaproponowała, aby w coś zagrali, by szybciej minął im czas do włączenia prądu. Przez chwilę przerzucali się propozycjami, w co będą grali. Wtedy to Maja wpadła na pomysł:

– A może zagramy w jakąś grę erotyczną?

– Przecież nawet kart tu nie mam – odpowiedział Maciej.

– Ale po co karty? Koleżanka kiedyś grała z chłopakiem  w erotyczny alfabet.

– Co to takiego? – zainteresowała się Kornelia?

– Losujesz literkę – jak w państwach – miastach – jedna osoba mówi po cichu alfabet, inna mówi stop. Następnie głośno mówimy – jakąś czynność seksualną, fetysz, część ciała, która się zaczyna na tą literkę. Osoba, która ostatnia poda odpowiedź, będzie musiała zrobić to, co podały, powiedziały te dwie osoby.

M jak masturbacja i masaż

Pierwszy alfabet zaczął mówić Maciej. „X, Y, Z… A…” – gdy Maja powiedziała „STOP”, padło na literkę M.

– Masturbacja – krzyknął Maciej

– Masaż – krzyknęła Maja

Oboje spojrzeli na Kornelię. Wzięła głęboki oddech.

– No dobra. Czyli co mam zrobić?

– Najpierw masturbacja, a potem – zrobisz nam obojgu masaż erotyczny – wyjaśniła Maja.

Kornelia wyprostowała się. Rozszerzyła nogi. Siedząc cały czas na krześle, zaczęła pieścić swoje piersi, ciągnąć się za sutki. Potem jedna ręka powędrowała na jej łono, by po chwili jej palce delikatnie przesuwały się po jej wargach sromowych, co jakiś czas rozszerzając je. Wreszcie włożyła dwa palce do swojej cipki i zaczęła nimi poruszać. Na ten widok penis Macieja stał się twardy jak głaz. Nie umknęło to uwadze Mai.

– Myślę, że zaliczyłaś – powiedziała – masaż zacznij od Macieja – tylko nie doprowadź go do wytrysku, bo widzę, że już mu się podoba ta zabawa.

Maciej położył się na plecach, na łóżku. Kornelia pochyliła się nad nim. Jej ręce najpierw wędrowały po nagim torsie chłopaka, a potem – kierowały się coraz niżej i niżej. Gdy już była na wysokości jego penisa, zaczęła masować jego uda, omijając jego miejsca intymne. Wreszcie opuszkami palców przejechała po jego jądrach…. Maciej zamknął oczy i czekał na ciąg dalszy, ale w tym momencie Kornelia przerwała.

– Twoja kolej! – powiedziała do Mai, a ta zamieniła się miejscami z Maciejem. Kornelia skopiowała wszystkie ruchy, które wykonywała na chłopaku. Teraz w ten sam sposób pieściła swoją koleżankę. Piersi Mai zrobiły się twarde, a ona sama ciężko oddychała.

– Starczy tego dobrego – zdecydowała Kornelia. Dajcie mi się odegrać. Kto teraz mówi alfabet?

Chcesz zostać współautorem następnej części? Znajdź naszą zamkniętą grupę na Facebooku i tam napisz swoją propozycję lub jeśli nie chcesz tam dołączać – polub nas na Facebooku i wyślij nam w wiadomości prywatnej – literkę, która teraz powinna zostać wylosowana i z czym ona ma się skojarzyć dwójce z tych osób – dwa przykłady (możesz też dopisać kto ma teraz wykonać zadania). W ciągu 3-5 dni pojawi się kolejna część tego opowiadania, z Waszymi propozycjami.

Możesz również zostawić komentarz pod tym opowiadaniem.

Nasz fanpage:
https://www.facebook.com/TwojPanA

O naszej zamkniętej grupie na FB przeczytasz tutaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *