Opowiadanie erotyczne o cuckold: Zamiana żon

Wspólne wakacje z jeszcze jedną parą mogą obfitować w nieoczekiwanie zdarzenia. Pamiętajcie o tym, gdy postanowicie wybrać się ze swoimi przyjaciółmi na wspólny wypad, czy to nad morze, czy nad jezioro, czy w jakiekolwiek inne miejsce…

Gdy Adrian usłyszał, że Kasia chciałaby wyskoczyć na weekend wraz ze swoją przyjaciółką i jej mężem, nie był zachwycony. Miał już doświadczenia w takich wypadach i wiedział, że źle dobrane towarzystwo może zepsuć każdy wypoczynek. Skoro jednak miało to być tylko parę dni, a także – każda z par będzie organizowała sobie czas tak, jak będzie chciała, nie oglądając się na tą drugą parę, Wspólny miał być tylko domek z dwoma pokojami, wspólną kuchnią i łazienką. Znał też Bartka – męża przyjaciółki żony. Uważał go za spokojnego faceta, który nawet jak trochę wypije, to zachowuje się na poziomie. Dużą zaletą tego pomysłu były też koszty – wynajęcie domku byłoby tańsze, a także – mogliby pojechać jednym samochodem, czyli i koszty paliwa dzielone byłyby na pół. Miejsce wypadu, zarówno Adrian, jak i Bartek zostawili swoim żoną, a one wybrały morze.

W czasie deszczu pary się nudzą

Niestety, już na miejscu okazało się, że wietrzna i deszczowa pogoda raczej uniemożliwi wylegiwanie się na plaży. Dziewczyny wybrały też odludne miejsce, gdzie ciężko było znaleźć jakieś inne atrakcje turystyczne czy choćby dyskoteki. Czekając na poprawę pogody, siłą rzeczy, byli skazani na swoją obecność. Gdy kobiety obgadywały kolejne swoje znajome i koleżanki z pracy, mężczyźni otworzyli pierwszą butelkę wódki tego dnia. Pary podzieliły się na dwa, osobne obozy, które zajęły dwa różne pokoje. Telewizja naziemna nie oferuje zbyt wiele rozrywki, więc pomiędzy kolejnymi kieliszkami czegoś mocniejszego, Bartek i Adrian zerkali na telewizję. Leciał właśnie program „Zamiana żon”.

– Ale to ugrzecznione – odezwał się Bartek – żadnego bzykania. Przecież każdy z obcą żoną robiłby to samo, co ze swoją. Przepuściłbyś taką okazję?

– No co ty. Widać, że z rzeczywistością te sceny nie mają wiele wspólnego.  Pewnie wcześniej uczestnicy musieli wkuć scenariusz na pamięć.

– Dokładnie. Aż się dziwię, że feministki jeszcze nie oprotestowały tego programu. Kobieta przychodzi do obcego faceta, do obcego domu i co robi? Sprząta i gotuje po swojemu. Jak są dzieciaki – to jeszcze w kilka dni próbuje je „sprowadzić na dobrą drogę”.

Zamyślili się. Kolejne kieliszki wódki dodało im odwagi…

– Wysłałbyś Agnieszkę do takiego programu? – zapytał Adrian.

– Do tego – ze spokojem. Ale jest jeden minus – nigdy nie wiesz, kto przyjdzie do ciebie.

– A gdyby w grę wchodził też seks? – drążył dalej.

– Działałoby to w dwie strony  – miałbym przecież inną żonę u siebie w łóżku. Podwójna zdrada to nie zdrada.

– Agnieszka zgodziłaby się na to? Mam wątpliwości, czy Kaśka by na to poszła.

– Pewnie trochę trwałoby, zanim by się zdecydowała. Najgorsza w łóżku jest rutyna. A mała odmiana, seks od czasu do czasu z kimś innym, w tym samym czasie – powinien wyjść nam tylko na dobre.

Znowu zapadła chwila ciszy. Kilka kieliszków wódki później, odezwał się Bartek:

– Moglibyśmy się zamienić dziewczynami na tą noc. Co myślisz?

– Jak chcesz to zrobić? Jak zapytasz wprost, to i tak się nie zgodzą…

– No nie, trzeba je postawić przed faktem dokonanym. I wiem jak…

Realizacja planu zamiany żon bez ich wiedzy i zgody

Gdy wieczorem obie pary były już w swoich pokojach, mężczyźni postanowili zrealizować swój plan. Zaproponowali swoim dziewczynę grę wstępną z przywiązywaniem do łóżka, zasłanianiem oczu czy też kneblowaniem. Jak to na wakacjach, w obcym miejscu, musieli wykazać się kreatywnością, by to zrobić – wszystkie akcesoria erotyczne zostały w ich domach. Umówili się także, że dziewczyny będą ubrane – w końcu wiele frajdy facet czerpie z samego rozbierania kobiety. Gdy wybiła godzina 23:00, oboje przeprosili na chwilę swoje kobiety i pod pretekstem skorzystania z toalety, wyszli z pokoju, pozostawiając związane dziewczyny na łóżkach.

Gdy spotkali się w części wspólnej, mijając się, przybili sobie piątki i weszli do pokoju nie swojej żony. Od razu też zakomunikowali dziewczynom, że na dzisiejszą noc zamienili się żonami i one nie mają nic do gadania. Zarówno Agnieszka, jak i Kasia w pierwszym odruchu zaczęły szarpać się z węzłami, próbowały protestować, ale wiązania były bardzo mocno, a zakneblowane usta – skutecznie wygłuszały każdy dźwięk.

Nowa żona Bartka

Bartek usiadł na łóżku obok Kasi. Pogładził ją po włosach, po policzku. Próbowała odwrócić od niego głowę, ale niewiele jej to dało. Gdy skończył dotykać jej twarzy, jego ręka przesunęła się na jej brzuch. Podwinął jej bluzkę tak wysoko, jak tylko mógł – zakrywała teraz tylko jej piersi w biustonoszu. Opuszki jego palców wędrowały w okolicach jej pępka, a po chwili – w okolice jej łona. Powoli rozpinał guziki od jej jeansów. Choć Kasia próbowała się kulić, wyginać – na Bartku nie robiło to żadnego wrażenia. Kaśce wydawało się nawet, że nawet jakby tego nie zauważał. Po rozpięciu jej rozporka, kilkoma szybkimi ruchami, opuścił jej spodnie aż do związanych razem kostek. Miała na sobie lekko prześwitujące, koronkowe majtki. Dziewczyna zaczęła żałować, że je założyła. Koronka nie była zbyt mocno zagęszczona i miała świadomość, że jej cipka prześwituje przez nie. Zacisnęła mocno uda, ale Bartek zostawił jej majtki w spokoju. Ze stoickim spokojem odwiązał ją od łóżka, zostawiając cały czas związane razem nadgarstki, stanął obok niej i ciągnąc za rozwiązany przed chwilą kawałek materiału, podniósł jej ręce wysoko nad głową. Drugą ręką, dość nieporadnie, ściągnął jej bluzkę i stanik, a następnie – ponownie przywiązał ją do ramy łózka. Kasia czuła się taka bezbronna. A Bartek, rękami badał teraz jej piersi. Nie spieszył się. Jego ruchy były delikatne, bardzo zmysłowe. Im dłużej się nimi zajmował, tym jej sutki stawały się twardsze. Gdy Bartek uznał, że są już wystarczające twarde, uklęknął na wysokości jej ud, tyłem do niej, pozbawiając ją tym samym możliwości ruchu nóg. Rozwiązał teraz jej kostki i ściągnął do końca jej jeansy. Po chwili odwrócił się twarzą do niej – i to samo zrobił z jej majtkami. A następnie – przywiązał jej łydki osobno – jedną do prawej części łóżka, drugą – do lewej. Kasia miała świadomość, że teraz ma swobodny dostęp do jej cipki. Nie mogła w żaden sposób zacisnąć ud, w żaden sposób obronić się przed tym, co zapewne niedługo nastąpi. Bartek jednak nie zamierzał się spieszyć. Delikatnie masował jej wargi sromowe i uda. Nie nachalnie. Tylko od czasu do czasu, jeden z jego palców przesuwał się po jej szparce, a jeszcze rzadziej – wchodził w nią na głębokości 2-3 centymetrów, jakby sprawdzał, czy jest ona wystarczająca wilgotna. Gdy już uznał, że tak jest, ściągnął Kaśce opaskę z oczu. Pochylił się nad nią i wyszeptał jej do ucha: „Jeśli będziesz grzeczna, to ściągnę ci ten knebel”. Kaśka pokiwała głową na zgodę.

Bartek, cały czas w ubraniu, usiadł obok niej. Głaszcząc ją po piersiach, po brzuchu, wpatrywał się w jej twarz. Była lekko zdezorientowana i zawstydzona. Nigdy nie zdradziła swojego męża, żaden obcy mężczyzna nigdy nie widział jej nago. A teraz – leżała związana przed mężczyzną, wystawiona przez Adriana. Miała też świadomość, że jej wybranek właśnie w tej chwili kocha się z jej przyjaciółką – także wystawioną przez swojego męża.  

Seks oralny z nową żoną

– Co teraz ze mną zrobisz?

– Nie wiem jeszcze, na pewno coś, na co Agnieszka rzadko się zdarza. Gadacie ze sobą o wszystkim, więc może mi coś podpowiesz?

– Nie wiem, nie mam pojęcia…

– Wiem od Adriana, że jesteś dobra w seksie oralnym.

Kaśka zawstydziła się jeszcze bardziej. Zrobiło się jej głupio – wszystko było w porządku, jeśli to ona rozmawiała ze swoją przyjaciółką o ich współżyciu. Tu – jej maż zrobił to samo z kimś innym. Trudno jej było się o to gniewać, ale czuła się bardzo nieswoje. Nie wiedziała też, czy potwierdzić, czy zaprzeczyć. Z drugiej jednak strony – zrobienie Bartkowi dobrze ustami nie wydawało się jej tak bardzo ingerujące w jej intymność, niż seks z nim.

– Jak chcesz to zrobić?

– Tradycyjnie, 69, ty na górze.

Kasia skinęła tylko głową. Bartek rozebrał się do naga, rozwiązał ją, położył się na plecach na łóżku, a Kasia uklęknęła nad nim. Przez chwilę pieściła jego jądra i penisa, a gdy już osiągnął pełen wzwód, pochyliła się nad nim. Gdy delikatnie lizała jego penisa, Bartek odwdzięczył się tym samym, liżąc jej wargi sromowe. Wreszcie Kaśka włożyła sobie jego członka do ust. Bartek poczuł, jak jej języczek raz mocniej, raz delikatniej, wędruje po jego penisie. On także postanowił głębiej zanurzyć się w jej cipkę, liżąc ją bardzo mocno i głęboko. Ich podniecenie bardzo szybko rosło. Gdy Bartkowi wydawało się, że za chwilę wystrzeli spermą, Kasia zaczęła delikatnie przygryzać jego członka i jądra. Po kilku minutach znowu wzięła go do buzi, tym razem delikatnie uciskając jego nasadę ustami. Tym razem już nie mógł powstrzymać orgazmu. Zastygł na chwilę, by po chwili spuścić się jej w buzi. Po kilku minutach, także i Kasia przeżyła silny orgazm.


Po wszystkim, zeszła z niego i położyła się obok niego. Objął ją ramieniem i mocno przytulił.

Nowa żona Adriana

– Nie musisz się mnie bać. Jak będziesz uległa, to sporo się nauczysz przez tą noc z pożytkiem i dla ciebie i dla Bartka. Słyszałem od niego, że w łóżku nie lubisz żadnych nowości, że jak seks – to tylko tradycyjnie i pod kołderką. Dzisiaj będzie inaczej – Adrian od razu postawił sprawę jasno – Zrobisz to, co będę chciał – od ciebie tylko zależy, czy z przemocą czy bez.

Agnieszka pokiwała ze zrozumieniem głową, a Adrian ściągnął jej opaskę z oczu, zostawił jej jednak zakneblowane usta. Rozwiązał jej też nogi. Także odwiązał ją od łóżka, a jej ręce – związał za jej plecami i pomógł jej usiąść na brzegu łóżka. Sam usiadł naprzeciwko niej, na krześle.

– Wstań! – powiedział zdecydowanym głosem, a Agnieszka bez sprzeciwu zrobiła to.

– Podejdź do mnie.

Gdy Agnieszka była już w zasięgu jego rąk, zaczął rozpinać jej koszulkę. Powoli, guzik po guziku. Gdy skończył, zsunął jej koszulę z ramion. Po chwili to samo zrobił z ramiączkami jej stanika. Wstał i stanął za nią. Zaczął całować jej szyję i kark, a jego dłonie zaczęły rozpinać pasek od jej spodni i zamek. Po chwili spodnie same się z niej zsunęły. Teraz rozwiązał też jej ręce. Agnieszka nie bardzo wiedziała, co ma z nimi zrobić. Złączyła je na wysokości swojej cipki. Czuła się mocno skrępowana. Adrian dokończył rozbieranie jej i ponownie usiadł. Zasłaniała swoje miejsca intymne i piersi, czekając na ciąg dalszy. On jednak nie następował. Adrian tylko patrzył.

– Siadaj na łóżku! – rozkazał ponownie.

Gdy już wykonała rozkaz, Adrian rozebrał się i podszedł do niej. Przystawił jej penisa do twarzy. Odwróciła się z obrzydzeniem, ale zaraz tego pożałowała, bo Adrian chwycił ją za włosy i przystawił penisa jeszcze bliżej.

– Patrz!

Po chwili zniżył się trochę i włożył penisa pomiędzy jej piersi.

– O hiszpanie słyszałaś?

– Pokiwała głową.

– No to dalej.

Agnieszka położyła się na łóżku. Adrian ułożył się nad nią. Gdy już jego członek był na wysokości jej piersi, ścisnęła je swoimi dłońmi i objęła nimi jego penisa. Po kilku minutach zabawy, Adrian nagle wstał. Jej piersi były lekko mokre i klejące. Chciała je wytrzeć, ale Adrian nie pozwolił.

– Klękaj i wypinaj tyłek!

Wiedziała już, co ją czeka. Nie odważyła się jednak zaprotestować. Już po chwili, bez żadnego nawilżenia, Agnieszka poczuła w sobie penisa Adriana. Spodziewała się, że będzie bardziej bolała, ale jedyne co czuła, to przyjemne wypełnienie. Po kilku minutach intensywnego seksu analnego, Adrian spuścił się w środku. Ciepła sperma spotęgowała jeszcze uczucie przyjemności. Gdy myślała, że to już koniec, mąż jej przyjaciółki kazał położyć się jej na łóżku.

– A teraz, odkryjesz swoją seksualność. Pobaw się swoją cipką tak jak chcesz.

– Ale ja nie umiem… Ja nigdy…

– No to teraz będzie ten pierwszy raz. Rób tak, jak uważasz, że będzie dobrze.

– Ja sama nigdy się nie masturbowałam, przy Bartku też nie, a mam przy Tobie?

– Wiesz co? Wali mnie to. Obiecałem Bartkowi, że wyjdzie z tego pokoju demon seksu i słowa dotrzymam. 

Agnieszka zamilkła. Nieśmiało i z wyraźnym zawstydzeniem zaczęła pieścić obiema rękami swoje sutki i piersi. Gdy już zrobiły się twarde, drugą ręką zjechała w dół, ku swojej cipce. Przez chwilę pieściła wejście do swojej pochwy, a po chwili, włożyła w nią kilka palców. Szukała odpowiedniego ruchu, który sprawiałby jej największą przyjemność. Po kolejnych kilku minutach, jej ruchy stały się bardzo szybkie i mocno, aż wreszcie jej ciało przeszyły dreszcze podniecenia. Tylko na chwilę, bo za chwile chciałaby się zapaść ze wstydu pod ziemię.

– I widzisz, potrafisz… – pochwalił ją Adrian.

2 myśli na temat “Opowiadanie erotyczne o cuckold: Zamiana żon

  • 21 sierpnia 2019 o 09:52
    Permalink

    Świetne opowiadanie! kurcze, do końca liczyłem na finał w cipce 😉

    Odpowiedz
    • 21 sierpnia 2019 o 10:46
      Permalink

      Obiecuję, że przy najbliższej nadarzającej się okazji – będzie finał w cipce 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: