Opowiadania erotyczneOpowiadania erotyczne CuckoldOpowiadania erotyczne gwałt

Spotkanie po pracy – opowiadanie erotyczne

Umówiłam się z Tobą na 17:00, jak zawsze w takie dni wszystko wylatywało mi z rąk. Dałam radę wysłać Ci tylko smsa, że się spóźnię i spotkamy się na miejscu. Szybko spakowałam do torby nowe pończochy i tą czerwoną szminkę którą kupiłeś mi na urodziny. Wiedziałam że mam tylko parę minut na przebranie się. Weszłam na zaplecze. Podciągnęłam spódnicę, zdjęłam buty. Zupełnie nie zauważyłam, że z za drzwi przypatruje się temu mój szef.
Pamiętam jak mówiłeś o nowej fryzurze tam na dole…udało się. Z torebki wyciągałam moje pończochy, gdy udało mi się je wsunąć na nogi. Założyłam twoje ulubione szpilki, już miałam wychodzić, kiedy…
Poczułam tylko jak czyjeś j ręce podtrzymują mi moje i z siłą uderzają o ścianę. Przestraszyłam się, ale nie wydałam z siebie głosu.
Ściągnął mi majtki i rozpiął koszulę. Nie pozwolił się obrócić.
Poczułam jak jego twardy fiut próbuje wbić się w moją cipkę, tą którą przygotowałam dla Ciebie. Posuwał się miarowo, nie szybko nie wolno. Zrobiło mi się ciepło. Pociągnął mnie za włosy włożył ręce w mój stanik. Chwycił moje piersi mocno i coraz szybciej posuwał
Kazał mi jęczeć, jęczałam…
Coraz mocniej się we mnie wbijał a ja czułam jak z każdej strony moich ud lecą moje soki.
Jęczał ze mną. Krzyczał:
lubisz to…
krzyczałam TAK, MOCNIEJ
Czułam się jak kurwa…
Oparta o ściany ciasnego zaplecza miałam ochotę na więcej i więcej.
Nie chciałam żeby skończył nie teraz byłam blisko.
Wyjął go ze mnie wsadził mi palec, jeden w cipkę, drugi w tyłek. Drugą ręką gniótł moje sutki
Obrócił mnie przodem i ponownie włożył mi palce w dziurki.
Bawił się swoim członkiem, patrząc jak nie umiem powstrzymać krzyku rozkoszy.
Rzucił mnie na stół. Podniósł wysoko nogi i ponownie wtargnął do mokrej cipki.
Tym razem poruszał się bardzo wolno, coraz wolniej.

Zaczęłam pieścić ręką swoją łechtaczkę, a on coraz wolniej wchodził i wychodził z mojej cipki coraz ciaśniejszej.
Poczułam jak go wyjął. Po chwili po brzuchu spłynęła mi jego ciepła sperma. Zanim zdążyłam cokolwiek zrobić, miał już spodnie na sobie w rękach trzymał moje majtki.
Powąchał i włożył do kieszeni, zostawiam na pamiątkę powiedział i wyszedł.

Pachniałam seksem, zdradą, spermą, a Ty czekałeś.
Szybko otarłam się chusteczkami, spuściłam spódnicę i pobiegłam do Ciebie.
Nie miałam majtek.
W drodze czułam jak po udach, pończochach spływają moje soki.
Bałam się że zauważysz. Miałam wrażenie że wszyscy to widzą
Ucieszyłeś się na mój widok, jak zawsze miałeś dla mnie róże

Usiadłam z ulgą w restauracyjnym krześle.
Powstrzymam te soki, pomyślałam.

Jedliśmy, opowiadałeś mi coś o pracy. Nie mogłam się skupić, cały czas myślałam o fiucie w mojej cipce.
O tym jak chcę jeszcze i jeszcze…
Szeptałam do ciebie, nie mam majtek. Spojrzałeś jakby mi odbiło.
Powtórzyłam, nie mam majtek.
Zacząłeś się śmiać.
Wzięłam twoją rękę pod stolik, rozłożyłam nogi i powiedziałam, że ta fryzura to dla Ciebie.
Moja stopa szybko wylądowała na Twoim rozporku. Od razu wyczułam, że brak majtek Cię ucieszył.
Ruchem oczu wskazałam Ci toaletę.
Wstałam i udałam się do niej.
W małej, ciasnej kabinie rozłożyłam nogi i zaczęłam się pieścić czekając aż do mnie dołączysz.
Dla pewności wysłałam ci msma. Bądź pewny, że nie żartuję!
Szybko dołączyłeś do mnie.
Włożyłeś mi go do buzi. Kazałeś nie przerywać zabawy sam na sam.
Był taki twardy…
Długo nie wytrzyma pomyślałam.
Lizałam go, ssałam, całowałam.
Był tak duży że nie mieścił mi się cały. Kazałam Ci włożyć go do cipki bez jęknięcia to zrobiłeś.
Przygryzłam Ci ramię, żeby nikt nie usłyszał jak jęczę, a Ty dzielnie posuwałeś mnie jakbyś robił to pierwszy raz
Patrzyłeś jak na kogoś obcego. Jeszcze bardziej mnie to podnieciło.
Wyszedłeś…

Było mi ciągle mało…

Obciekałam twoją spermą, musiałam znaleźć jakieś miejsce do wytarcia, zatem wdarłam się na zaplecze i zaczęłam się podmywać.
Śpieszyłam się do Ciebie, żeby dokończyć nasz maraton w domu.
Ktoś wszedł…
W czum mogę pani pomóc – zapytał młody kelner.
Wyglądał jak młody bóg w tym uniformie.
Szukam ręczników – odrzekłam.
Nachyliłam się. Młody mężczyzna zapytał – majtki też pani zgubiła ?
Obróciłam się i uśmiechnęłam.
Wiedziałam, że to teraz będzie On.
Młody, silny, świetnie zbudowany.
Podeszłam, zsunęłam mu fartuszek rozpięłam rozporek.
Zaczęłam go miętosić w rękach.
Chłopak przez krótką chwilę chciał się wycofać. Nie dałam mu możliwości.
Wyciągałam go ze spodni, wzięłam do ust, ssałam…
W parę sekund był gotowy.
Posadziłam go na krześle, podniosłam spódnicę, usiadłam na niego od tyłu i zaczęłam najpierw kręcić biodrami.
Potem miarowo się posuwać do tyłu do przodu coraz szybciej…
Złapał mnie za tyłek, podnosił mnie i kładł na swojego wielkiego chuja.
Przyglądałam się temu w lusterku…
Coraz mocniej czułam ból w cipce, w plecach, na rękach…
Chyba to wyczuł.
Położył się na ziemi i usadził mnie na swojej twarzy.
Lizał mi cipkę, wkładał tam palce…
Ja lizałam jego członka. Nie wytrzymałam, zaczęłam krzyczeć…

Chyba usłyszałeś mój głos, przybiegłeś. Chwilę przyglądałeś się temu co zobaczyłeś .
Chciałeś uciec, kazałam Ci zostać.
Poprosiłam żebyś się przyłączył…
Po chwili… leżałam na ziemi ty we mnie wchodziłeś mocno od tyłu, on na moich oczach bawił się swoim młodym fiutem, raz po raz wkładając mi go do ust.
Zmieniliście się…
Lizałam teraz Twoją fujarę, miała smak mojej cipki pomieszany z twoim sokiem.
On walił mnie delikatniej, wolniej…
Kazałeś położyć się mi na plecach. Włożyłeś go ponownie do moich ust.

Ssałam go mocno, chciałam go mieć w środku, ale chłopak nie przestawał zajmować mojej dziurki.
Trzymałeś moje cycki…bardzo mocno…jakbyś to nie był Ty.
Ugniatałeś je i coraz mocniej głębiej wchodziłeś fitem do buzi.
Chłopak był delikatniejszy. Podobał mi się.
Wyciągnął go włożył swój palec i bawił się tym jak zwijam się na ziemi.
Lizał mi szparkę ssał łechtaczkę. Wkładał język do dziurek, a Ty coraz szybciej wchodziłeś w moją twarz.
Nie umiałam złapać oddechu.
Nie dałeś mi możliwości kontroli.
Mocniej i mocniej wchodziłeś mi w twarz.

Chłopak bawił się się moją cipką i śmiał widząc jak dusi mnie twój fiut.
Kazałeś mu odejść.
Odsunął się żeby móc bawić się swoim chujem patrząc na nas.
Wszedłeś we mnie z impetem, miałam wrażenie, że rozwalisz mi ją.
Rżnąłeś mnie mocno od tyłu…
Raz za raz krzycząc…Chciałaś kurwo to krzycz!

Chłopak patrzył na to zabawiając się na naszych oczach.
Ty nie przestałeś ani na chwilę.
Podszedł zaczął lizać mi sutki, pozwoliłeś mu na to widząc jak bardzo chcę żebyś już skończył.
Moja cipka była obolała a ja zmęczona z rozkoszy.
Każdy dotyk na moim ciele powodował dreszcze.
Ty nie kończyłeś…wchodziłeś głębiej i głębiej, aby dodać mi wrażeń stymulowałeś mi łechtaczkę nie przestawszy pieprzyć mnie coraz to szybciej.
Podnosiłeś mnie.
Włożyłeś go tym razem do buzi.
Ssałam go.
Chłopak dalej lizał mi sutki.
Trzymałeś mnie za głowę i wkładałeś go głęboko.

W końcu poczułam gorzkawy smak w twarzy…
Skończyłeś.
Chłopak zaraz po Tobie.
Odwróciłeś się i odszedłeś zostawiając mnie na ziemi z twoją spermą na całym ciele.