Opowiadanie erotyczne o cuckold: Cybercuckold – początki. Jej ciało nie tylko dla Twoich oczu…

Wprowadzenie: Cuckold i zdrada kontrolowana

Wiele osób rozróżnia te dwa pojęcia. Cuckold odnosi się według nich do zdrady w obecności partnera, często także przy jego udziale. Zdrada kontrolowana – to zgoda, zezwolenie na zdradę przez partnera i posiadanie pełnej wiedzy na ten temat. Jednym z najpopularniejszych opowiadań na tej stronie, jest właśnie opowiadanie o cuckold. Przeczytacie je tutaj:

Postanowiliśmy kontynuować ten temat. Mamy świadomość, że dla wielu z Was, zdrada kontrolowana i cuckold pozostanie w sferze fantazji i to Wam wystarczy. Co jednak, gdybyście chcieli przejść z etapu marzeń erotycznych do realizacji swojego planu? Jak przekonać się do tego typu układów/zabaw? Może zrobić pierwszy krok, tak jak bohaterowie naszego najnowszego opowiadania erotycznego o cuckold i zdradzie kontrolowanej?

Cyberseks, cybercuckold – dla niezdecydowanych, dla chcących sprawdzić, czy są w stanie kontrolować swoją zazdrość, czy nie wpłynie to też na ich związek.

Wpadka na portalu z pokazami erotycznymi

Dawid myślał, że żona już dawno śpi. Wróciła zmęczona po pracy i położyła się wcześniej spać. Gdy tylko zobaczył ją w drzwiach mieszkania, już wiedział, że seksu dziś nie będzie. Wziął laptopa do drugiego pokoju, upewnił się, że na pewno Agnieszka zasnęła. Wszedł na jeden z portali z erotycznymi pokazami na żywo. Podłączył słuchawki, wyszukał odpowiednią dziewczynę, wybrał jedną z opcji pokazu.

W TYM MIEJSCU MOŻE SIĘ POJAWIĆ LINK DO TWOJEGO PROFILU Z POKAZAMI EROTYCZNYMI. WIĘCEJ INFORMACJI:

Gdy tylko dziewczyna zaczęła się zabawiać swoją cipką, włożył ręce w spodnie i także zaczął masować swojego penisa. Po kilkunastu minutach spuścił się w swoje bokserki. Wyciągnął rękę z bielizny. Po jego dłoni spływała jeszcze sperma. Czystą ręką odłączył słuchawki i wyłączył laptopa. Gdy podniósł wzrok znad ekranu i obrócił się za siebie, zobaczył, że w drzwiach pokoju stoi jego żona.

Po chwili konsternacji, Dawid zapytał:

– Długo tak stoisz?

– Wystarczająco długo.

– Widziałaś wszystko?

– Tak. Podnieca Cię to?

– Nie wiem, po prostu zrobiłem sobie dobrze.

– Ale to był pokaz na żywo. Słyszałam o tym portalu.

– I co z tego? Kamerkę miałem wyłączoną, a dla mnie to jest to samo, jakbym odpalił sobie jakiś film pornograficzny. Na jedno wychodzi.

– Nie na jedno, ona to robiła tylko dla Ciebie!

– I co z tego?

Dalej wywiązała się mała kłótnia. Po kilku cichych dniach, Agnieszka jednak postanowiła wrócić do rozmowy.

No to patrz!

– Jeśli uważasz, że to nie zdrada, to może i ja tam będę się zabawiała? Może nawet wpadnie parę groszy. Wiesz, że z nimi zawsze krucho.

– Ty? – Dawid parsknął śmiechem – Przecież dla Ciebie masturbacja nie istnieje, a seks, jak ty to mówisz, tylko bez udziwnień.

– A co, myślisz, że się nie nadaję?

– Ciało masz bardzo seksowne, ale to za mało. Musiałabyś jeszcze przed kamerką robić coś więcej, niż tylko siedzieć. A i tak wątpię, czy zdobyłabyś się na odwagę, żeby i to zrobić przed obcymi facetami.

– No to patrz.

Po tych słowach, Agnieszka rozebrała się do bielizny. Włączyła swój laptop i założyła swoje konto na portalu. Po kilku minutach otwarła zakładkę, gdzie mogła ustalić kwotę, za jaką zrobi jakąś rzecz. Postanowiła pominąć na razie ten krok. Nie chodziło jej o to, by zarabiać, ale o to, by Dawid się przekonał, że jest do tego zdolna. A on cały czas przyglądał się temu z pewną rezerwą. Był pewien, że na tym się to skończy. Gdy Agnieszka położyła się na łóżku, ustawiła kamerkę na swoje piersi w biustonoszu. Dawid także postanowił wejść na ten portal. Usiadł w drugim pokoju. Po zalogowaniu się, zobaczył, że jego żona ma kilku obserwatorów. Niewiele się jednak w transmisji działo. Agnieszka zbywała wszystkie pytania o transmisję prywatną czy pokazywanie piersi, cipki czy pupy, a nawet – o stopy. Dawid triumfował. Wysłał żonie SMSa o treści „Miałem rację”.

Zamiast odpowiedzi, zauważył, że na profilu Agnieszki pojawił się wpis dotyczący napiwków. Za 50 – pokażę na minutę piersi, za 100 – cipkę lub pupę. „Drogo” – pomyślał. Agnieszka też wiedziała, że to droga i liczyła na to, że nikt się na to nie zdecyduje. I wilk syty, i owca cała. Jednak po kilku minutach oczekiwania, ktoś przelał jej napiwek – 50 żetonów. Jego login to Dawix6969.

– Pojebało Cię? – krzyknęła z drugiego pokoju. Odpowiedział jej na chacie: „No dalej, pokaż te swoje skarby”.

SEX SHOP 112

Pokaż te swoje skarby

Obserwatorów już było kilkunastu. Sępy wyczuwają, gdzie pojawią się nagie cycki albo cipka. Agnieszka wzięła głęboki oddech i w seksowny sposób opuściła ramiączka stanika na ramiona. Przytrzymując biustonosz za miseczki, drugą ręką odpięła go z tyłu. Wzięła drugi oddech i go ściągnęła całkowicie. Dawid i kilkanaście innych osób mogło teraz podziwiać piersi Agnieszki. Ta świadomość, że cycki jej żony oglądają teraz obcy ludzie, sprawiła, że jego penis stał się twardy. Trudno mu było stwierdzić, co bardziej go podniecało – to, że jego żona rozbiera się przed kamerką, czy to, że robi to także przed innymi. Po kilku minutach, Agnieszka założyła stanik z powrotem. Na czacie posypały się pochlebne komentarze: „Ściskałbym je”, „Chętnie bym się na nie spuścił”. Były też komentarze zachęcające do zabawy sutkami czy piersiami. Jej też się to podobało. Ustawiła cel napiwków:

„Za 500 żetonów, zabawię się swoją cipką”. Wiedziała, że Dawid nie ma tylu pieniędzy na koncie i ciężko będzie jej tyle uzbierać. Na czacie napisała jeszcze, że znika za 30 minut. Dawid dodał kolejny komentarz: „Nikt nie kupi kota w worku. Zachęć jakoś do wpłat”. Agnieszka wiedziała, że jej mąż ją prowokuje i zachęca ją albo do poddania się, albo do zrobienia kolejnych kroków. Przez chwilę biła się z myślami. Wreszcie , rozebrała się do naga, położyła sobie laptop między rozwartymi nogami. Kamerkę skierowała na swoją cipkę. Sprawdziła godzinę: minęło 5 minut, z wyznaczonego czasu. Zostało jeszcze 25. Nagle ktoś przelał jej 50 żetonów. Ktoś inny 20. Czas mijał powoli, a liczba przelanych napiwków zbliżała się do 500…

Pierwszy pokaz przed kamerką erotyczną

Gdy na koncie było 450 żetonów, a do końca czasu, jaki zadeklarowała, zostały 3 minuty, przyszedł kolejny napiwek: 50 żetonów. Od Dawix6969. Zdziwiła się. Jej transmisję śledziło już ponad 50 osób. Rozważała przez chwilę, czy po prostu nie wylogować się. Ale oznaczałoby to, że Dawid wygra tą psychologiczną grę. Nie lubiła masturbacji. Może to był efekt wychowania, a może po prostu nie odczuwała takiej potrzeby. Nie bardzo też wiedziała, jak ma zacząć. Owszem, wiedziała co nie co na ten temat. Co innego jednak czytać, a co innego – tą wiedzę zastosować w praktyce. I to nie po kryjomu, pod kołdrą czy w łazience pod prysznicem, ale przed kamerką i przed kilkudziesięcioma obserwatorami. Położyła rękę na swojej wygolonej cipce. Przez chwilę głaskała ją. Rzuciła okiem na komentarze – wielu zachęcało ją do odważniejszych zabaw, inni deklarowali, że dojdą wspólnie. Były także deklaracje, że ktoś by ją chętnie też przeleciał, spuścił się w jej cipce.

Delikatnie włożyła jeden palec w swoją cipkę. Poruszała nim w górę i w dół swojej szparki. Poczuła, jak robi się wilgotna. Poruszała nim raz szybciej, raz wolniej. Drugą ręką rozchyliła swoje wargi sromowe, a do jednego palca, dorzuciła kolejny. Zmieniła tez ruchy posuwiste na okrężne. Masowała swój punkt G. Im większe było podniecenie, tym masowała mocniej i szybciej. Po kilku minutach przeżyła orgazm. Gdy uspokoiła oddech, wylogowała się z profilu. Zmęczona przymknęła oczy.

– Gratuluję – Agnieszka podniosła wzrok – Dawid stał w drzwiach jej pokoju. Zawstydziła się. Spojrzała na jego spodnie – zdradzały jego podniecenie.

– Nie ma czego.

– Jest. Przez godzinę zarobiłaś 50 zł.

– Poważnie? A nie przeszkadzają tobie ci erotomani, którzy też na to patrzyli?

– Szczerze? Podniecało mnie to jeszcze bardziej.

– Mnie też – wyszeptała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: