Sesja zdjęciowa bielizny erotycznej

Choć Kamila zarejestrowała się w bazie dla modelek, licząc na dorobienie sobie kilkuset złotych do wypłaty. Niestety – zdarzały się jej jedynie zlecenia dla hostess, gdzie musiała się wdzięczyć podczas premiery nowego samochodu w podrzędnym salonie, albo – częściej – rolę stojaka podczas różnych eventów w galeriach handlowych. Ani z jednego, ani z drugiego – kokosów nie było. Właściwie już podjęła decyzję, aby poszukać sobie innej pracy dodatkowej, gdy zadzwonił telefon z niecodzienną propozycją:

– Dzień dobry, jestem przedstawicielem firmy produkującej bieliznę dla kobiet. Czy zgodziłaby się Pani na sesję zdjęciową do naszego katalogu i na stronę internetową? Chciałbym jeszcze dodać, że to bielizna…

Kamila nie pozwoliła jednak mężczyźnie dokończyć. To jest to, na co czekała!

– Bardzo chętnie! – prawie wykrzyczała do telefonu. Dziewczyna ustaliła wynagrodzenie (bardzo atrakcyjne), termin i miejsce sesji zdjęciowej. Umówionego dnia – zjawiła się dużo przed czasem. W dużym studiu fotograficznym kręciło się kilkanaście osób. Prócz fotografa, ktoś ustawiał światła, ktoś inny poprawiał scenografię. Kamila stała przez chwilę i przyglądała się temu. Obleciała ją trema. Liczyła na kameralną sesję zdjęciową, a tu okazuje się, że będzie paradowała w bieliźnie przed dużą grupą osób, głównie mężczyznami… Gdy tak zastanawiała się, czy się nie wycofać, podszedł do niej jakiś mężczyzna:

– Dzień dobry, Kamilo. To ze mną rozmawiałaś. Dobrze, że już jesteś. Tu jest umowa do podpisania, przeczytaj ją , proszę, na spokojnie i podpisz. Gdy już to zrobisz – tam jest stanowisko makijażystki i fryzjera. Przygotują Cię to pierwszych zdjęć. Tu masz klucze do swojej garderoby, tam już czeka na ciebie bielizna – masz ją dokładnie opisaną, więc na pewno będziesz wiedziała, co i kiedy założyć. Rzecz jasna – po sesji ta bielizna będzie dla ciebie.

Kamila nie miała ochoty czytać tych wszystkich zapisów umowy. Podpisała ją niemal od razu i udała się na stanowisko fryzjera i makijażystki. Po kilkudziesięciu minutach, mogła wreszcie udać się do swojej garderoby. Gdy zamknęła za sobą drzwi, przeraziła się. Zdała sobie właśnie sprawę, że będzie twarzą bielizny erotycznej. Zerknęła na umowę – w kilku miejscach, i to wcale nie drobnym druczkiem, było to wyraźne zapisane. Tak samo, jak kary umowne, gdyby się teraz wycofała. Ktoś tym wszystkim ludziom musiał przecież zapłacić za pracę, za wynajem studia… Kwota do zarobienia była bardzo wysoka, tak samo jak ewentualna kara. Kamila przez chwilę biła się z myślami i własnym wstydem. W końcu, stwierdziła, że jest to dla niej wielka szansa. Z portfolio hostessy, raczej nie miała szans na zaistnienie w modelingu. Wzięła kilka głębokich oddechów, po czym rozebrała się do naga. Sięgnęła po wieszak z wielkim numerem 1. Było to seksowne body. Założyła je. Pasowało na nią idealnie. Przejrzała się w lustrze – spod delikatnej, czarnej tkaniny prześwitywały jej sutki, a pupa była niemal cała odkryta, to body doskonale podkreślało jej talię. Poczuła się pewniej.

Obok body, na fotelu, leżał szlafrok. Kamila domyśliła się, że miała się nim okryć w drodze na plan fotograficzny.

Po kilku minutach postanowiła wyjść ze swojej garderoby. Nie chciała pokazać, że ma tremę. Chciała pozować na profesjonalistkę. Pewnym krokiem podeszła do mężczyzny, który był przedstawicielem firmy produkującej tą bieliznę.

– Jestem już gotowa..

– Super, w takim razie zaczynamy.

W ciągu paru minut, główne studio fotograficzne opustoszało. Został tylko fotograf i jego pomocnik od światła.

– Zachowuj się naturalnie. Zrobię najpierw kilka zdjęć, gdy stoisz. Możesz się prężyć, obracać, pokazywać swoje wdzięki. Następnie – chciałbym, żebyś położyła się na łóżku i przez chwile wiła się na nim w seksownych pozach. Jak będziemy mieli to za sobą, to przebierzesz się w inną bieliznę. Na dziś mamy przewidziane 3 produkty. Jeśli będzie się nam dobrze współpracowało i przedstawiciel firmy będzie zadowolony, to zdzwonimy się i weźmiemy się za kolejne. Jeśli jesteś gotowa – to zaczynamy. Zdejmij szlafrok…

Kamila zsunęła z siebie szlafrok. Stanęła przed aparatem… Była trochę spięta, jednak z każdą nową pozą, nabierała pewności siebie. Przy scenie na łóżku – puściły jej już wszystkie hamulce i niczym zawodowa modelka, prezentowała swoje wdzięki przed fotografem. Po kilkudziesięciu minutach, wróciła do swojej garderoby. Wzięła wieszak oznaczony numerem 2. Był to mocno erotyczny komplet bielizny. Kamila zastanawiała się, czy więcej on zakrywa, czy odkrywa.

Fotograf przedstawił Kamili swoją wizję dla tego produktu. Tym razem – Kamila już od pierwszych minut poczuła się rozluźniona i bardzo szybko weszła w rolę fotomodelki. Ne myślała o tym, że jej pupa, piersi czy cipka są widoczne. Zauważyła, że fotograf był profesjonalistą. Żadnych seksistowskich uwag, komentarzy. Po sesji kompletu bielizny erotycznej, przyszła kolej na kolejną bieliznę erotyczną. Tym razem była to bardzo ponętna halka. Kamila poczuła się na tyle pewnie, że ze swojej garderoby wyszła bez szlafroka, ubrana tylko w halkę i majtki.

Po skończonej sesji, Kamila ubrała się, spakowała bieliznę erotyczną, w której pozowała do zdjęć. Gdy zamykała na klucz garderobę, podszedł do niej przedstawiciel firmy. Podziękował jej za sesję. Umówili się na telefon za kilka dni, gdy fotograf przygotuje już zdjęcia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *