Opowiadania erotyczne o femdom: Pani i jej psy

Oliwia się nigdy nie kryła z tym, że lubi dominować nad mężczyznami, że satysfakcję sprawia jej tresowanie ich, upokarzanie, poniżanie czy też wymierzanie im kar cielesnych. Była już doświadczoną dominą i umiała każdego mężczyznę do poziomu jej stóp. Nie miało żadnego znaczenia, czy jej niewolnikiem był jeden facet, czy kilku. Głos nieznoszący sprzeciwu, szpicrutka i jeszcze kilka innych gadżetów erotycznych sprawiały, że łamała każdy opór. Wiedziała, gdzie uderzyć, żeby bolało najbardziej, wiedziała co powiedzieć, by uderzyć w męską dumę. Na jednym z forów dotyczących BDSM, zamieściła ogłoszenie, że szuka na weekend trzech psów, którzy będą jej służyć. Wiek, doświadczenie w sztuce BDSM i uległości nie miało dla niej żadnego znaczenia.

Domina karze spóźnialskiego psa

Zgłosiło się wielu chętnych. Młodzi, starzy, wysportowani i z brzuszkiem, przystojni i brzydcy. Wybrała trzech z nich, którym w krótkich, żołnierskich słowach napisała, o której mają być przed jej domem na obrzeżach miasta. Dwóch z nich zjawiło się punktualnie. Kazała się im rozebrać jeszcze przed drzwiami. Mimo kilku stopni ciepła, nie wpuściła ich od razu. Stali nago przed drzwiami, czekając na trzeciego. Ich penisy i jądra skurczyły się do mikroskopijnych rozmiarów. Starali się rozgrzewać, ruszać się jak najwięcej, jednak niewiele to pomogło. W końcu domina pozwoliła im wejść. Od razu, po przekroczeniu progu, kazała im przyjąć pozycję na czworaka i udać się do salonu i tam na nią czekać. Nie spieszyła się. Wróciła do nich po kilkunastu minutach. Rzuciła im na ziemię obroże, smycze i kazał je założyć. Gdy oni się przygotowywali do wykonywania dalszych rozkazów, zjawił się trzeci niewolnik. Od progu zaczął przepraszać, zwalając winę na korki. Jednak Oliwii w ogóle to nie interesowało.

– Ja mówię, ty milczysz, psie.

– Tak pani – mężczyzna zreflektował się, w jakiej roli się tu znalazł. Stanął na baczność, czekając na dalsze polecenia.

– Rozbieraj się i marsz na czworaka do salonu.

Pozostali dwaj niewolnicy byli już gotowi. Domina założyła im jeszcze kajdanki na nadgarstki i kostki. W międzyczasie do pokoju wszedł trzeci mężczyzna. Jemu także ograniczyła ruchy.

– Najpierw, pokażę wam, co grozi za niesubordynację. Nie znoszę spóźnień!

Po tych słowach na pośladki spóźnialskiego poleciały mocne uderzenia batem. Każdy z nich zostawiał czerwoną pręgę na jego tyłku i sprawiał, że mężczyzna syczał z bólu i kulił się. Gdy już skończyła, odezwała się ponownie:

– Jesteście tu dla mojej przyjemności, a nie waszej. Jeśli któryś liczy, że pozwolę się ruchać przez takie psy jak wy, to się mylicie. A teraz – ty i ty – do mnie – wskazała na mężczyznę, który się spóźnił i jeszcze jednego. Chwyciła ich za smycze i pociągła za sobą. Przespacerowała się z nimi po pokoju Wreszcie, jednemu z nich kazała wstać.

Domina nie chce penisów w wzwodzie

– Nie chcę tu widzieć żadnych sterczących penisów. Brzydzę się nimi. Ale jest sposób, by rozwiązać ten problem.

Chwyciła za obrożę tego, który się spóźnił i przyciągnęła jego twarz do stojącego faceta. Próbował się opierać, ale niewiele to pomogło. Kilka kolejnych batów, tym razem na plecy, sprawiły, że już po chwili penis niewolnika wylądował w jego ustach. Nie miał wyjścia, musiał się nim zająć oralnie. Nie trwało do długo, bo już po kilku minutach jeden niewolnik spuścił się mu do ust. Nie miał możliwości wyplucia, pozostawało mu jedynie połknąć tą spermę. To jednak nie był koniec kar dla niego. Domina kazała mu wypiąć tyłek i podprowadziła do niego kolejnego mężczyznę, niczym byka do krowy, by za chwilę w jego tyłku znalazł się jego penis. Znowu na szczęście – nie trwało to zbyt długo, gdy miał on wytrysk i sperma znalazła się w środku, a po wyjęciu penisa z jego odbytu, wyciekła z niego, ściekając mu po udach.

– Tak kończą ci, którzy nie umieją się podporządkować – kobieta chwyciła go za smycz i zaprowadziła go do łazienki. Kazała mu wejść do wanny, a jego ręce przykuła do kaloryfera. Był bardzo podniecony, ale zimna woda z prysznica szybko go ostudziła. Wyszła, zostawiając go tam i gasząc za sobą światło.

– No to moje pieski, macie teraz zająć się moimi stopami. Usiada w głębokim fotelu i rozłożyła nogi. Mężczyźni na czworaka podeszli do nich. Mimo że miała na sobie wysokie buty, żaden z nich nie odważył się ich zdjąć. Całowali je i lizali, a w tym czasie domina czytała książkę. W końcu ją odłożyła i pozwoliła swoim niewolnikom je zdjąć. Teraz mogli zająć się jej stopami. Z wielkim namaszczeniem lizali je, wkładali sobie do ust jej palce od nóg. Domina zapaliła papierosa. Powoli wypuszczała dym. Gdy już znudziła się jej zabawa stopami, kazała się im całować. Mieli to robić bardzo namiętnie, jednak domina nie była zadowolona z ich zaangażowania. Trudno się temu dziwić, bo wszyscy oni byli heteroseksualni i liczyli na seks z nią, a nie z innym mężczyzną. Oliwia kilkoma batami wymusiła na nich posłuszeństwo i teraz ich pocałunek był bardzo namiętny, z języczkiem. Gdy oni byli zajęci sobą, domina wepchnęła im w odbyt korki analne. Zabolało. Nie byli na to przygotowani, a i kobieta nie była zbyt delikatna.

– Macie wolne, na kolana, psy. Żebyście się nie nudzili, to chcę widzieć, jak sobie jądra liżecie.

Gdy mężczyźni byli zajęci swoimi genitaliami, domina przyniosła im miski z wodą i jakąś breją.

– Jedzenie podano.

Korek analny w tyłkach niewolników

Zaczęli jeść. Na szczęście ta breja lepiej smakowała niż wyglądała. W tym czasie, ona wyszła do łazienki. Stanęła nad przykutym do grzejnika mężczyzny. Podciągnęła sukienkę. Miała starannie wygoloną cipkę. Przez chwile mężczyzna myślał, że otrzyma zaszczyt wylizania jej, jednak ciepły strumień moczu na jego twarz, szybko sprowadził go na ziemię. Gdy już skończyła – ponownie zlała go zimną wodą i znowu zostawiła go w ciemnej łazience. Mężczyzna zaczął żałować, że zgodził się na tą wizytę. Minęło już parę godzin, a on już zdążył zadowolić innego mężczyznę oralnie (tak na marginesie – jeszcze czuł smak jego spermy w ustach) i został wyruchany przez innego.

Po pewnym czasie, kobieta jednak pozwoliła mu wyjść z łazienki. Wcześniej – tak jak dwóm pozostały, wetknęła korek analny w tyłek. Gdy już byli wszyscy razem, kobieta zakomunikowała, że wychodzi. Zanim jednak to zrobiła, dała im do wypicia dwa litry wody, po czym założyła im knebel. Następnie – związała ich bardzo mocno liną – stali twarzą do siebie, nie mogąc się ruszyć, a ich penisy, stykały się ze sobą. Rozłożyła pod nimi prześcieradło nieprzemakalne i wyszła.

W tym czasie, już po kilkunastu minutach mężczyzną zaczęło chcieć się sikać. Powstrzymywali się, jak mogli, jednak zarówno pozycja, w jakiej ich zostawiła domia, jak i korki analne w tyłu, nie ułatwiały powstrzymywania się. Najpierw delikatnie popuszczali. Kropelki moczu ściekały po udach towarzyszy niedoli. Wreszcie – jeden po drugim, zaczęli oddawać na siebie mocz. Ściekał im po udach, łydkach, stopach. Trudno powiedzieć, ile czasu nie było Oliwii z nimi. Gdy już wróciła, nie była zadowolona. Najpierw każdy z mężczyzn dostał kilka mocnych uderzeń batem po pośladkach i plecach, a gdy już ich rozwiązała, kazała im posprzątać, umyć się i wrócić. Zezwoliła również na wyciągnięcie korków analnych.

Gdy już ze wszystkim się uwinęli, kazała im stanąć na baczność. Obejrzała ich dokładnie, po czym wskazała na jednego. Miał on dzisiaj spać z dominą, a tak mu się przynajmniej wydawało. Dwóm pozostałym rozkazała zrobić sobie dobrze w pozycji 69, do pierwszego wytrysku. Ten, który wytrzymał dłużej, w nagrodę, tą noc miał spędzić za plecami przegranego. Ponownie związała ich ciała bardzo ciasno, a ich ręce – skuła razem. Penis wygranego zatopił się w pośladki przegranego, który odczuwał jego każdy ruch. Tak związanych – położyła na podłodze.

– Rano chcę zobaczyć spermę w tyłku przegranego i spermę na rękach. Jak to zrobicie to wasza sprawa. A ty, kundlu – zwróciła się do trzeciego – masz 5 minut by spuścić się na ich twarz, zanim wyjdziemy.

Marzenia o nocy z dominą

Marzenia o nocy z dominą prysły. Ukląkł nad głowami związanych mężczyzn i zaczął się masturbować. Trwało to dłuższą chwilę, ale wreszcie jego sperma wylądowała na włosach i policzkach mężczyzn. W poczuci sprawiedliwości, starał się ich podzielić po równo.

– Wytrzyj penisa i do mnie!

Nie bardzo wiedział, w co ma wytrzeć resztki spermy. W puchaty dywan nie wypadało, nigdzie nie było żadnego ręcznika. Domyślił się, że miał to zrobić we włosy jednego z mężczyzn. Wybrał tego z dłuższymi.

Wraz z dominą wyszli z salonu, gasząc za sobą światło. W sypialni na łóżku leżał już strój pokojówki.

– Ja idę spać, a ty –przebierz się w to i masz posprzątać mi kuchnię i łazienkę. Rano sprawdzę, jak się spisałeś.

Rzecz jasna, nie zamierzał spędzić całej nocy na sprzątaniu. W kusej spódniczce, rajstopach, uwinął się z zadaniem w kilkanaście minut. Zmęczony, położył się na podłodze w kuchni i zasnął. Rano obudził go mocny kopniak w jądra. To jego pani – nie była zadowolona z porządku. Dostał jeszcze kilka kopniaków, po czym pani kazała mu iść do salonu. Ona sama także tam poszła sprawdzić, czy jej niewolnicy wykonali zadanie. Jeszcze spali, ale kilka uderzeń batem szybko ich przebudziło.

– Sprawdź, czy zrobili to, co im kazałam – odezwała się do trzeciego.

Resztki zaschniętej spermy leżały obok mężczyzny, który był z przodu. Mieli ją też na rękach. Niestety, nie widział, jak wygląda tyłek kolejnego. Włożył nieśmiało rękę pomiędzy związanych mężczyzn. Szukał przez chwilę dowodów, po czym natrafił na mokre miejsce między pośladkami jednego z nich. Przytaknął dominie.

Gdy już ich rozwiązała, rozkazała temu, który nie dość dokładnie posprzątał kuchnię i łazienkę, aby wyczyścił j językiem spermę z ich dłoni, penisów, a także – pośladków i tyłka jednego z nich.

Kazała im uklęknąć. Wyciągnęła z szafy jakąś teczkę, po czym każdemu z nich położyła przed twarzą jakąś kartkę… Była to umowa pomiędzy dominą a niewolnikami. Jej treść możnabby streścić w kilku zdaniach – albo podpisują, albo mają się wynosić…

Podpisalibyście?

A jeśli chcielibyście przeżyć wirtualną przygodę z dominującą kobietą, macie taką okazję. Zapraszamy do naszego sklepu: Wirtualne rozkazy od dominy

Najnowsze opowiadania erotyczne. Może zaciekawi Cię także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.