Opowiadanie erotyczne: Prezent na 18 urodziny od cioci

Osiemnaste urodziny Filipa miały być wydarzeniem tego lata. On sam wynajął jeden z najlepszych lokali na tą imprezę. Rozdał na nią sporo zaproszeń, także swojej rodzinie. Głównie ze względu na naciski rodziców, którzy finansowali jego osiemnastkę. Zapewnili go jednak, że zarówno oni, jak i starsze towarzystwo, zwiną się coś około północy, by młodzi mogli zaszaleć tak, jak będą chcieli.

Impreza była naprawdę udana. Wszyscy świetnie się bawili, alkohol lał się strumieniami. Rodzice Filipa dotrzymali słowa i parę minut po północy, wraz z innymi, starszymi członkami rodziny, dyskretnie opuścili lokal i poszli imprezować na miasto. Na sali zostało jeszcze kuzynostwo Filipa, ale nikomu nie przeszkadzali w zabawie. Miał z nimi świetny kontakt, byli w podobnym wieku i chłopak był pewny, że to, co wydarzy się na imprezie, zostanie na imprezie.

Ukryć kuzynkę przed ciocią

Impreza trwała do samego rano. Gdy nad miastem wschodziło słońce, w lokalu pozostali jedynie najwytrwalsi i ci, którzy odpadli od nadmiaru alkoholu. Po niektórych gości Filipa przyjeżdżali rodzice czy znajomi. Także po kuzynkę solenizanta przyjechała jego ciocia, Emila. Niestety, kuzynki nigdzie nie było. Wraz ze swoją ciocią, Filip zaczął jej szukać. Miał pewne podejrzenia, gdzie mogłaby być – na imprezie bardzo zaprzyjaźniła się z jednym chłopakiem i Filip podejrzewał, że są gdzieś w ustronnym miejscu, razem. Nie chciał jednak, by wpadła, więc celowo zmylał trop poszukiwań. Kto wie, co teraz robili. Zaproponował cioci, aby usiadła i poczekała za nią. Rozmowa niezbyt się im kleiła. O czym mógłby rozmawiać z młodszą siostrą swojej mamy, trzydziestoparoletnią kobietą? W pewnej chwili, ciocia zaproponowała mu wyjście na papierosa. W końcu, teraz mógł legalnie zapalić. Bez wahania zgodził się na to. Liczył też na to, że świeże powietrze go trochę otrzeźwi przed powrotem do domu. Wyszli przed lokal, znaleźli ustronne miejsce i w ciszy palili. Gdy już zgasili pety, ciocia Emila zbliżyła się do Filipa.


– Mam dla ciebie jeszcze jeden prezent z okazji osiemnastki – powiedziała dość tajemniczo.

– Ale ja już od cioci dostałem prezent – odpowiedział.

Ciocia zbliżyła się do niego jeszcze bardziej. Włożyła mu starannie wypielęgnowaną dłoń, z nienagannym manicure w spodnie i majtki. Jego penis momentalnie stał się sztywny.

– Co ciocia robi? – spytał niepewnie.

Ciocia pieści penisa swojego siostrzeńca

Nie otrzymał jednak odpowiedzi. Przez chwilę ciocia pieściła jego członka ręką. Filip stał i nie bardzo wiedział jak ma zareagować. Z jednej strony – jak każdy chłopak w tym wieku, o seksie myślał kilka razy dziennie, z drugiej strony – to była jego ciocia, siostra jego mamy! Na dodatek – w każdej chwili mogłaby się odnaleźć jego kuzynka i ich przyłapać. A jak nie kuzynka – któryś z gości. Ciocia Emila jakby czytała w jego myślach.

– Chodź – powiedziała głosem nie znoszącym sprzeciwu, ciągnąc go za sztywnego penisa.

Nie protestował. Zaprowadziła go do samochodu. Gdy już w nim siedzieli, odpaliła silnik i odjechała w jakieś ustronniejsze miejsce.

– Tu nam nikt nie będzie przeszkadzał.

Seks oralny z ciocią

Gdy wysiedli, rozpięła Filipowi pasek i zamek od spodni, które same zsunęły mu się do kostek. Nie zdejmując mu majtek, wyciągnęła z nich jego penisa. Uklękła przed nim i zaczęła go pieścić oralnie. Cały czas, zawstydzony chłopak, nie protestował. Gdy już ciocia uznała, że zbliża się wytrysk, nagle wstała. Położyła swoją rękę na jego ramieniu, dając mu do zrozumienia, aby usiadł na trawie. Gdy to zrobił, podciągnęła do góry swoją sukienkę. Nie miała na sobie bielizny. Filip stał jak zaczarowany, wpatrując się w dojrzałą, starannie wydepilowaną cipkę swojej cioci. Stanęła w rozkroku nad nim, nakryła go sukienką i przycisnęła jego głowę do swojej cipki. Filip napawał się jej zapachem. Po chwili jednak instynkt wziął górę i zaczął lizać jej wargi sromowe. Ostrożnie, delikatnie. Nie miał przecież w tym doświadczenia. Delektował się smakiem jej soków.

Podwójny wytrysk w cipce cioci

Po kilku minutach, ciocia Emila zdecydowanym ruchem rąk położyła go na ziemi, a sama uklęknęła nad nim. Pochyliła się nad nim, a jej dekolt był na wysokości jego twarzy. Filip sam nie wiedział w jaki sposób jego penis wszedł w cipkę cioci. Patrzył jej w oczy mocno zdezorientowany i zawstydzony tą sytuację. Starał się nie ruszać, ale – nie było to konieczne. Jego ciocia doskonale wiedziała, co ma robić. Jej zmysłowe ruchy tylko wzmagały jego podniecenie. Wreszcie – wystrzelił dużą ilością spermy, w czasie, gdy jego penis był w jej cipce. Gdy myślał, że to już koniec zabawy z ciocią, ta jednak nie zamierzała kończyć. Wyprostowała się, jak w pozycji na jeźdźca. Odpowiednio operując mięśniami kegla, bardzo szybko ponownie doprowadziła Filipa do wzwodu. Nie ulegało wątpliwości, że była bardzo doświadczona w sprawach seksu. Choć chłopak wcale się tego nie spodziewał, po kilku minutach znowu miał orgazm i ponownie spuścił się w cipce swojej cioci.

Po wstaniu z ziemi, Filip nie wiedział, jak ma spojrzeć swojej cioci w oczy. Szybko się ubrał. Nie wiedział, co ma powiedzieć. Zastanawiał się też, jak od tej chwili będą wyglądały jego relacje z ciocią, jak będzie ona się zachowywała na rodzinnych imprezach. Jego rozmyślania, przerwała ciocia:

– Wracamy po moją córkę. Pewnie puszcza się gdzieś po kątach.

– Nie…

– Filip, nie ściemniaj, znam ją bardzo dobrze. Zresztą to moja córka. Muszę jej powiedzieć, by wzięła się za Ciebie.

– Jak to?

– Sporo się jeszcze musisz nauczyć. A ona jest i młodsza, i ładniejsza ode mnie. Nie mów, że nigdy nie chciałeś jej przelecieć?

– Przecież to moja kuzynka…

– A ja jestem twoją ciocią, i co z tego? Są zabezpieczenia.

Korepetycje z seksu od kuzynki?

Filip zaczerwienił się. Kuzynka rzeczywiście mu się podobała, choć nigdy nawet przez myśl mu nie przeszło, aby się z nią kochać. Podobała się wielu jego kumplą. Ale on – to co innego. Dalsza droga przebiegła im w milczeniu. Gdy wrócili pod klub, w którym Filip miał osiemnastkę, stała już przed nim kuzynka.

– Mam was! – zawołała, gdy tylko wysiedli z samochodu. – Gdzie byliście?

Filip zrobił się czerwony, ale sytuację uratowała jego ciocia.

– Papierosy mi się skończyły. Szukaliśmy otwartego sklepu.

– Podziękuj Filipowi za imprezę i jedziemy do domu.

Kuzynka pocałowała go w policzek. Choć Filip się tego nie spodziewał, zrobił się znowu czerwony na twarzy. Na szczęście, jego kuzynka tego nie zauważyła. Zauważyła za to ciocia. Mrugnęła do niego porozumiewawczo.

– Załatwię Tobie korepetycje! – krzyknęła, opuszczając szybę w samochodzie.

Filip usłyszał jeszcze, jak kuzynka pytała się, z czego te korepetycje potrzebne…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.